Przejdź do głównej zawartości

Posty

Postulaty demokratyzacji życia publicznego w kampanii prezydenckiej 2020

Demokratyzacją życia publicznego możemy nazwać wszystkie działania mające zwiększyć wpływ obywateli na otaczającą ich rzeczywistość. Choć słowo „demokracja” kojarzy się głównie z wyborami, nie jest to jedyny sposób determinowania przez nas realiów państwa i społeczeństwa. Służy temu również tworzenie różnego rodzaju przedstawicielstw, platform zrzeszających ludzi działających we wspólnym, społecznym celu, ułatwienie dostępu do urzędów i to zarówno w charakterze petentów, jak i zaplecza kadrowego. W wyborach w 2015 roku głównym bojownikiem o demokrację stał się Kukiz, na którego sztandarze widniały Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Czas nie obszedł się łagodnie z formacją rockmana, jednak pomimo to postulaty przetrwały pod egidą czterolistnej koniczynki.  Wbrew krytyce, z jaką w różnych środowiskach spotkał się ten alians, nie był on wcale taki egzotyczny. JOW-y idealnie współgrają z samorządnością ludowców, tworząc kompleksową ofertę demokratyzacji państwa i społeczeństwa. Rys. Wojci...

Polonia na wagę złota

Kampania wyborcza trwa w najlepsze, wraz z nią wiele przyciągających uwagę wydarzeń. Niewątpliwie jednym z nich jest oficjalna wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu w tym tygodniu. Wydarzenie komentowane przede wszystkim nie tyle ze względu na swój status dyplomatyczny i militarny, ale głównie przez pryzmat ewentualnego zwrotu wyborczego na korzyść głowy państwa, który zdaje się łapać zadyszkę po szybkiej ucieczce od peletonu jeszcze podczas uznanych za niebyłe wyborów majowych.  Fot. Twitter.com/Donald J. Trump Spotkanie to ma szansę przynieść realne korzyści państwu polskiemu w postaci wzmocnienia obecności militarnej oraz wsparcia w rozwoju programu energii atomowej naszego głównego sojusznika. Donald Trump z pewnością zaproponuje to Andrzejowi Dudzie, ten drugi propozycję z radością przyjmie. Obaj zaś podziękują sobie nawzajem z pocałowaniem ręki oraz wygłoszą wobec prasy w Ogrodzie Różanym wydające  się wiele znaczyć zapewnienia o wspaniałej współpracy, bo ani jed...

Przyjęcie na dziesięciu nauczycieli plus trzy

Scenariusz: Jan Himilsbach wespół ze mną. Z inspiracji obecnym ministrem rolnictwa:  Koniec roku szkolnego. Po ceremonii rozdania świadectw nauczyciele wychodzą z budynku, żegnając się nawzajem przed wyczekiwanym dziesięć miesięcy urlopem. Przeżyli. Udało im się przetrwać dwa semestry, czego sobie gratulują, ściskając się ze łzami w oczach. Niespodziewanie emocjonalne spotkanie przerywa przyjazd jakiejś starej, rozklekotanej ciężarówki typu „Żuk”, z którego wysiada postawny, starszy mężczyzna. Staje naprzeciw nauczycieli, poprawiając krawat i gładząc swój siwy, raczej zaniedbany zarost. Wyciąga papierosa, wkłada go powoli do ust i rzecze: Potrzebuję dziesięciu nauczycieli. Chętnych do ciężkiej roboty. Nauczyciele wymienili się spojrzeniami, próbując zrozumieć, kim właściwie jest ten człowiek i czego chce.  Nazywam się Ardanowski, kontynuuje. Jestem w tym państwie ministrem rolnictwa, czymś w rodzaju szefa wsi. Odpowiadam za produkcję rolną tego kraju. Roboty jest po uszy, a my...

Kościuszko gdyby żył to by pił

- Patrz, Kościuszko, na nas z nieba! — raz Polak skandował i popatrzył nań Kościuszko, i się zwymiotował. Konstanty Ildefons Gałczyński, 1934 r. Ostatnio przy okazji protestów przeciw rasizmowi w Stanach Zjednoczonych zdewastowany został pomnik Tadeusza Kościuszki, stojący w waszyngtońskim Lafayette Park przed Białym Domem. Potem farbą w sprayu oberwał pomnik Kościuszki przy Placu Żelaznej Bramy w Warszawie. Nie wiem ile mamy na świecie wszystkich pomników naszego zasłużonego rodaka, więc gdy to piszę to może w tym czasie dostało się jeszcze jakiemuś. Wiem jednak inną rzecz - zupełnie nieoczekiwanie cała ta sytuacja wypuściła nagle z piwnic chmarę podróżników w czasie i dobrych znajomych Tadeusza Kościuszki, co to razem z nim wódkę pili i jako, że znają go jak rodzonego brata poczęli przekonywać: „że Kościuszko gdyby żył to sam by te swoje pomniki teraz pobazgrolił”. Inni znajomi Kościuszki, którzy najwidoczniej pili z nim coś innego stwierdzili z kolei, że nie, bo „jakby Tadek tak ter...

Bratki i rumianki przeciw przemocy domowej

Obecna sytuacja jest dla wielu osób bardzo stresująca i wzbudza niewiele pozytywnych emocji. W związku z zagrożeniem epidemiologicznym wzrasta presja społeczna. Ta sytuacja jest szczególnie ciężka dla osób mieszkających w blokach, na niewielkiej powierzchni i w dodatku dzielących ją w wiele osób. Irytują nas kolejki do sklepu, zakładanie masek i rękawiczek, praca zdalna, a przede wszystkim niepewność względem tego, co będzie później. Niestety - jak podają najnowsze statystyki - złość, smutek i zdenerwowanie są coraz częściej wyładowywane na pozostałych domownikach. Media podają, iż na tzw. telefon zaufania dla dzieci, ilość połączeń wzrosła o 50%. Natomiast telefon do centrum praw kobiet jest wykonywany dwa razy częściej niż przed pandemią. Te dane pokazują, co tak naprawdę dzieje się w polskich domach. Gdy dzieci chodziły do szkół miały szansę porozmawiania z kimkolwiek o takiej sytuacji. Kontakt z psychologiem czy pedagogiem był nieograniczony. Kobiety, które były ofiarami przemocy d...

Kazik to fenomen

 BYŁY PRZECIEŻ KIEDYŚ PIĘKNE DNI, GIEREK, JARUZELSKI ORAZ MY! TO BYŁY SOBIE PIĘKNE CZASY TAKIE, TO NAWET WTEDY PAPIEŻ BYŁ POLAKIEM! ROZMONTOWALIŚMY RAZEM KOMUNĘ! LECZ PO CO, JA DO DZISIAJ NIE ROZUMIEM... To nie może być tak, że artyści chwalą zbrodniczy reżim komunistyczny, a my to tolerujemy – mówi nam rzecznik partii. – Wyraźnie słyszymy w tekście pozytywne odwołania do PRLu, dlatego postanowiliśmy ustawowo ograniczyć publiczne odtwarzanie i granie opisywanego utworu, czy to na żywo, czy w środkach masowego przekazu. Dekomunizacja dotyczy wszystkich. Były służby, były sądy, artystów też to dotyczy – przekonuje. I faktycznie, „Amnezja” zespołu Kult ostała się jedynie na starych płytach i kasetach, ukrytych głęboko w piwnicach garstki buntowników, którym grożą ogromne kary finansowe za nielegalne posiadanie (czerwiec 2021). Fot. You Tube ZNOWU PORANNE POCIĄGI, JA STOJĘ I PATRZĘ NA MUNDUROWE DZIWOLĄGI. CZY BYŁEŚ KIEDYŚ W KUTNIE NA DWORCU W NOCY? JEST TAK BRUDNO I BRZYDKO, ŻE PĘKAJ...

Ostatnia podróż w czasie

Jest jedna taka noc w roku, kiedy wszystkie pociągi w kraju w tym samym momencie nagle stają w miejscu. Wbrew pozorom wcale nie chodzi tu o jakąś wielką awarię prądu czy doroczny strajk maszynistów. W ten sposób kolej radzi sobie po prostu z synchronizacją zegarków podczas zmiany czasu. W ostatni weekend października podczas zmiany czasu z letniego na zimowy i cofania wskazówek zegarów z 3:00 na 2:00 pociągi pasażerskie będące wówczas w trasie, na godzinę zatrzymują się na najbliższej stacji, by - czekając - zrównać swój bieg z rozkładami jazdy. Możliwe, że w tym roku staną tak jednak po raz ostatni. Wszystko dlatego, że niedawno Parlament Europejski zatwierdził przepisy znoszące zmianę czasu w państwach UE. Tym samym rytuał przestawiania zegarków ma ostatecznie odejść do lamusa. Rys. Wojciech Kucia No dobrze, ale skąd w ogóle wziął się kiedyś pomysł takiej manipulacji czasem i czemu teraz jednak się od niego odchodzi? Gdybym był niepoprawnym romantykiem powiedziałbym pewnie, że fascyn...